Czas zmian, czas solidarności

Nowa rzeczywistość i redefinicja solidarności

Czas, w którym obecnie funkcjonujemy, to nie tylko czas izolacji społecznej oraz gospodarczej, to również czas zmian, które już niebawem zdecydują o przyszłości świata. Wieloletnie planowanie, dynamicznie przyspieszający rozwój, kolejne zdobywane przez ludzkość umiejętności i rzeczywistość, w której „bezpiecznie” funkcjonowaliśmy dotychczas, zostały „zainfekowane” i chorują na naszych oczach.

Wraz ze wstrząsem w postaci COVID-19 spora część społeczeństwa została „zainfekowana” innym wirusem – wirusem solidarności. Sprawia on, że bez względu na różnice, członkowie społeczności i podmioty rynkowe starają się wspierać najsłabszych.

Zmiana ta nie dotyczy jedynie jednostek, lecz także światowego biznesu, redefiniując pojęcie „solidarność”. Dostrzeżono współzależności i fakt, że tylko dzięki wspólnemu działaniu można odwrócić obecną sytuację.

To obudzone w społeczeństwie współdziałanie musi jednak być kontynuowane jeszcze przez długi czas. Jakie ma obecnie znaczenie i co mogą zrobić organizacje, by bardziej zaangażować się w skuteczne współdziałanie?

Lekcje, które przyniosła pandemia

Jak pokazuje wiele przykładów z całego świata, pandemia uświadomiła nam znaczenie wspólnych powiązań, złożoność relacji i to, że wszyscy jesteśmy od siebie zależni – na płaszczyznach rodzinnych, społecznych i ekonomicznych, szczególnie lokalnych.

Obecna sytuacja postawiła nas na początku drogi do długofalowej zmiany. Dzięki niej zrozumieliśmy, że nasze zachowania na stałe się zmienią – jak żyjemy, konsumujemy, podróżujemy, uczymy się, rozwijamy i pracujemy.

Wirus dokonał w nas przemiany i pomógł przedefiniować znaczenie słów „solidarność”, „współdziałanie” i „lokalność”.

Wirus solidarności w gospodarce

Czasy „no office”, zamykanie zakładów produkcyjnych, zatrzymanie transportu, turystyki, rozrywki i gastronomii spowodowały ogromne straty. Wiele firm zostało zmuszonych do redukcji zatrudnienia, a część zakończyła działalność.

Jednocześnie pojawiła się nowa solidarność – liczne inicjatywy wsparcia i współpracy między firmami, takie jak:

  • „Wybieram 590 – sobota dla Polski”,
  • „Nie pozwolę Ci się zamknąć”,
  • „Wspieram kina polskie”,
  • „Wspieram Lokalne Lokale”.

Coraz częściej większe firmy kupują produkty i usługi od mniejszych, lokalnych podmiotów, by utrzymać ich funkcjonowanie. Powstają też banki informacji o zwolnieniach i poszukujących pracy, by umożliwić szybsze zatrudnienie w innych firmach.

Organizacje branżowe wspierają członków, a menadżerowie szkoleni są z zarządzania zmianą w trudnych czasach. Banki oferują nowe produkty dopasowane do potrzeb przedsiębiorców.

Świadomość współzależności i działania wspólnotowe

Wzrost świadomości złożoności procesów i powiązań międzybranżowych prowadzi do podejmowania działań, które – wraz z pomocą rządową – mają utrzymać jak najwięcej miejsc pracy i zapobiec zapaści.

Widać chęć współpracy nawet między konkurencją, a także gotowość do nieodpłatnej pomocy, barteru i wymiany doświadczeń. To ogromna zmiana w kulturze biznesowej.

Choć te działania mają często charakter doraźny, są niezbędne do utrzymania firm do czasu stabilizacji. Wymagają jednak od menadżerów szybkiej adaptacji, nauki elastycznego zarządzania i wdrażania trwałych rozwiązań.

Potrzeba systemowych rozwiązań

Każdy kraj potrzebuje dziś nie tylko tymczasowych środków wsparcia, jak ulgi podatkowe czy dopłaty do wynagrodzeń. Potrzebne są systemowe rozwiązania umożliwiające stabilne funkcjonowanie firm w dłuższej perspektywie.

Pandemia pokazała, że globalizacja traci na znaczeniu, a lokalność staje się fundamentem przyszłości. Coraz bardziej liczy się współpraca na poziomie społeczeństw lokalnych i samorządów.

Wspólne działanie rządu, biznesu i obywateli może przynieść efekty większe niż pojedyncze ustawy czy programy finansowe.

Świat się zmienia – solidarność pozostaje

Świat ponownie się zmienia, a my musimy dostosować się do nowego sposobu życia, pracy i relacji. Nie wrócimy już do dawnej „normalności” – dystans społeczny pozostanie z nami na dłużej.

Pozostanie też coś innego: chęć niesienia pomocy, wynikająca ze zrozumienia współzależności i nowego znaczenia słowa „solidarność”.

Można mieć nadzieję, że na stałe zniknie dystans w lokalnych gospodarkach, a firmy będą współdziałać w ramach nowych systemów naczyń połączonych, które przez kolejne dekady będą się wzajemnie wspierać.

Więcej rozważań

Więcej refleksji na temat zmian, współdziałania i solidarności znajdziecie w artykule autorstwa Grzegorza Święcha, opublikowanym przez My Company Polska

Zobacz również